Prawa twórczości
Historia sztuki, rozważając prawa twórczości, bierze pod uwagę warunki ekonomiczne, towarzyszące twórczości. Nie zawsze były one przychylne człowiekowi, częściej (i to jest zasmucające) na powstanie arcydziela składały się niewola i ucisk, nędza jednych, a bogactwo innych. Piramidy egipskie budowały setki tysięcy niewolników, dostarczanych z głębi Afryki. Bagdad budowało sto tysięcy jeńców, tak samo jak greckie i rzymskie świątynie. Zabiedzone dzieci perskie tkały słabymi palcami najpiękniejsze dywany dla szacha. Nieograniczona taniość siły roboczej na Dalekim Wschodzie pozwoliła na rozwój ceramiki chińskiej. Nie mówimy już o pomnikach Majów i Azteków, bo tam nie tylko przymuszano jeńców do budowy świątyń i pałaców, ale po skończeniu dzieła mordowano ich na ofiary bogom. I w Europie nie zawsze działo się lepiej, choć średniowieczne organizacje cechowe w miastach stanowiły, w pewnym przynajmniej stopniu, tamę dla samowoli i tyranii. Niewolnictwem lub taniością siły roboczej tłumaczy się powstanie niejednego dzieła sztuki, zwłaszcza w zakresie przemysłu artystycznego. Jeżeli mówimy o upadku np. dzisiejszego tkactwa dywanów lub ceramiki na Bliskim Wschodzie, to przyczyną tego jest nie maszyna lub przemysł, lecz wzrost kosztów ręcznej produkcji, co uznać należy za zjawisko społecznie dodatnie. Pamięć po ludziach przechowują dzieła architektury uznane od starożytności za cuda świata, jak piramidy, świątynie, pałace. Jednak dla poznania pradziejów najgłówniejszym źródłem są groby. Instynkt ludzi kazał wyposażać je w przedmioty życia codziennego nieraz świetne, a nieraz ubogie i proste. O dalekiej przeszłości mówią w sposób nieomylny i stąd wzrost znaczenia badań archeologicznych przed innymi naukami historycznymi. Ale groby prawią nie tylko o świetności. Opowiadają także o ciemnocie i zbrodniczych zabobonach. Mimo zachwytu jakimś odkryciem ucz
Adres www: http://132.76.103.155



